Rodziny elektronowe

Pojęcie rodziny elektronowej po raz pierwszy zostało użyte w Anglii, w okolicach lat dziewięćdziesiątych. Rodzina elektronowa to nic innego, jak zbiorowisko spokrewnionych ludzi, którzy nie mają prócz tego żadnych więzi pomiędzy sobą. W rodzinach elektronowych dzieci nie znają rodziców, nie są nimi zainteresowane… działa to też w drugą stronę. Rodzice nie mają pojęcia na temat swoich dzieci. Podstawowym powodem takich zachowań nie jest wcale oziębłość emocjonalna. Ludzie pracują coraz dłużej, coraz większą wagę przykładają do zarabiania pieniędzy.

Jako, że nie mają czasu dla swoich pociech, brak zażyłości emocjonalnej próbują wynagrodzić pieniędzmi i prezentami. W ten sposób jednak nie powstają normalne więzi rodzinne i formują się pobieżne, płytkie zależności między członkami rodziny. Rodzice nie widzą tej sytuacji. Wciąż próbują zaspokajać potrzeby dzieci. Zabezpieczają im przyszłość. Ubezpieczają swoje życie, aby w wypadku ich śmierci potomstwo miało zapewniony byt. Jednak w rodzinach elektronowych pociechy nie mają żadnego związku emocjonalnego z rodzicami. Niektórzy nawet z wytęsknieniem oczekują zgonu ojca czy matki, aby zainkasować wypłatę z ubezpieczenia. Co najgorsze, ciężko jest znaleźć kogoś winnego tej sytuacji. Rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, ale warunki uniemożliwiają im wytworzenie normalnych więzi.